4. DOWIEDZ SIĘ CZEGOŚ WIĘCEJ O KAWIE

Czy wiesz, który naród spożywa najwięcej kawy? Którą kawę transportuje się w drewnianych beczkach zamiast tradycyjnych workach? Kim są najwięksi producenci kawy na świecie? Co wspólnego z kawą mają kozy? Co to jest kawa rozpuszczalna? Czy my Słowianie daliśmy się uwieść magii picia kawy i porzuciliśmy tradycję picia herbaty?


Jeszcze 10lat temu Polacy spożywali mniej więcej tyle samo kawy co herbaty. Ale dziś ta relacja się zmienia, częściej wybieramy kawę! Bez względu na to czy jesteś kawoszem czy wiernym wielbicielem herbaty, jeśli do tej pory nie miałaś okazji dowiedzieć się o kawie czegoś więcej, to teraz jest właściwy moment, tym bardziej, że światowe spożycie tego napoju tylko w zeszłym sezonie wyniosło przeszło 9 milionów ton!

Mimo, że Polacy coraz chętniej, jak mówią badania, po nią sięgają to jednak nie możemy się mierzyć z typowym mieszkańcem kraju nordyckiego, który ponad trzykrotnie więcej od Polaka wypija kawy w ciągu roku! Może masz jakieś swoje typy, które z państw jest liderem i którego mieszkaniec jak prognozuje Statista wypije w 2017  ponad 10kg kawy? Odpowiedź znajdziesz na końcu posta!

Z doświadczenia wiem, że niestety nawet Ci, którzy z ochotą piją kawę, tak naprawdę niewiele o niej wiedzą. Mniej niż połowa pytanych przeze mnie osób trafie wskazała, że największym producentem kawy na świecie jest Brazylia(i do tego największym rodzaju Arabica), ale już nikt nie potrafił celnie ustrzelić drugiego w kolejności producenta, Wietnamu! Reakcja na tę informację jest zawsze taka sama i spodziewam się, że i Ty zareagowałaś z lekkim niedowierzaniem. Ale to prawda, Wietnam jest drugim największym producentem kawy na świecie, ale pierwszym największym producentem Robusty. I tyle dobrze jest wiedzieć o kawie na początek, że Arabica i Robusta to dwa najpopularniejsze rodzaje kawy, które pijasz każdego ranka! Teraz warto było by się dowiedzieć skąd pochodzą ziarna Twojej kawy…

Sprawdź co pijasz! 
Bardzo możliwe, że czujesz teraz spore rozczarowanie, bo poza informacja na etykiecie, że kawa to 100% Arabica nie ma tam mowy o jej kraju pochodzenia. Nie zniechęcaj się! Napisz do producenta marki!

Bądź ciekawa smaków!
Chciałabym, żebyś jednak posmakowała kaw z różnych zakątków świata. Przeniosła się choć na chwilę, nawet jeśli to będzie tylko chwila, którą potrzebujesz na wypicie filiżanki kawy, do krajów Kolumbii, Etiopii czy Ekwadoru, bez konieczności kupowania od razu biletów lotniczych! A jeśli tylko będziesz miała możliwość wypróbuj te uznawane za najlepsze na świecie jak Kopi Luwak, czy Jamaica Blue Mountain (którą jako jedyną transportuje się w beczkach).

Kawa potrzebna od zaraz!
Lokalne kawiarnie popularnej sieci Starbucks w swojej ofercie mają kilka kaw z Afryki i Ameryki Łacińskiej, które na dobry początek możesz wypróbować. Jeśli szukać będziesz większego wyboru osobiście polecam sklep stacjonarny i internetowy Five o’clock. A kiedy bez reszty zatracisz się w smakach kawy proponuje wypróbować coś z oferty Algerian Coffee Shop (UK) Pamiętaj, że możesz poprosić o konkretny stopień zmielenia! Ale jeszcze bardziej spodoba Ci dom wypełniony zapachem świeżo zmielonej kawy! Próbuj identyfikować nuty zapachowe! To dobra zabawa! 

Jak w pełni cieszyć się smakiem kawy?
Wszystko ma znaczenie. Twoje upodobania, stopień palenia kawy i oczywiście sposób parzenia. Jeśli nie wiesz jaką kawę wybrać odważnie zaopatrz się w trzy skrajnie różne kawy, o niskiej  i wysokiej kwasowości, oraz mocno aromatyczną! Jeśli z natury wolisz delikatniejsze smaki śmiało wybieraj spośród tych o niskiej kwasowości, Cuba Turquino możesz wziąć w ciemno! Musisz jednak pamiętać, że aby z kawy wydobyć jej najlepsze walory, trzeba ją odpowiednio zmielić i odpowiednio zaparzyć. A w czym? Do wyboru masz od dripów, tygielków przez aeropressy, frencz pressy, kawiarki po fikuśne syfony i ekspresy do kawy. Wybór odpowiedniej maszyny może przyprawić o zawrót głowy, ale nie daj się zwariować, nie potrzeba Ci wszystkich tych sprzętów żeby cieszyć się kawą! Wybierz sprzęt najodpowiedniejszy do Twojego stylu życia.

Kawy, które warto spróbować to kawa po turecku, wietnamsku i skandynawsku! I o ile z pewnością o tej pierwszej coś już słyszałaś to prawdopodobnie o dwóch pozostałych już niekoniecznie, prawda?

Turcy są ze swojej kawy bardzo dumni. Warto wiedzieć, kiedy już zjawisz się w tamtym rejonie świata, co odpowiadasz na pytanie o „moc” serwowanej kawy. Nie będzie tu bowiem  chodziło o moc w naszym rozumieniu tego słowa, tylko o stopień słodkości bo kawa po turecku zawsze będzie tam mocna. Zatem, jeśli będziesz miała do wyboru kawę bez cukru, średnią lub słodką, polecam wybrać tę drugą! Słodka kawa po turecku jest w moim „europejskim” odczuciu zbyt słodka! A jeśli zostaniesz uraczona kawą w tureckim domu, bądź przygotowana, że gospodyni zaproponuje wróżenie z fusów! Bo kawa po turecku to kawa niefiltrowana. Ale oczywiście nie musisz jechać do Turcji, żeby napić się takiej kawy. Zadbaj tylko o odpowiednie zmielenie ziaren, czyli do konsystencji mąki! Nasze domowe młynki nie będą w stanie uzyskać takiego miału więc najprościej będzie kupić gotową kawę do parzenia po turecku, ewentualnie przy okazji kolejnych zakupów poproś sprzedawcę o właściwy stopień zmielenia ziaren.


W końcu czas na praktykę! Wypróbuj przepis na kawę po turecku!

1 czubata łyżeczka na jedną filiżankę wody. (mam tu na myśli tradycyjne tureckie filiżanki, które maja przeważnie pojemność od 60 do 90ml.)
1 łyżeczka cukru na dwie filiżanki kawy(kawa ma być przede wszystkim słodka, ale ilość cukru to tak naprawdę kwestia gustu)
Jedyny dopuszczalny dodatek to kardamon lub cynamon (do kawy po turecku nie wolno dodawać śmietanki czy mleka!)

Do przygotowania powinno się użyć tradycyjnego, miedzianego tygielka, ale sprawdzi się też mały rondelek. Pamiętaj, żeby w pierwszej kolejności wlać, i tu uwaga, zimną wodę oraz dodać cukier(my nasze klasyczne kawy słodzimy na koniec, tu cukier dodaje się na początku) a następnie wsyp kawę. Spotkałam się z różną opinią na temat mieszania takiej mikstury, ale jeśli już koniecznie chcesz zamieszać to zrób to zanim napar zacznie się unosić! I właśnie na to „unoszenie” w napięciu czekamy! Po podniesieniu się mikstury zestawiamy naczynie z płyty, kiedy piana opadnie, z powrotem stawiamy rondel i podgrzewamy. Po przynajmniej dwukrotnym podnoszeniu się naparu, zestawiamy rondel, chwile czekamy aż piana i kawa opadanie na dno i wtedy przelewamy wszystko do filiżanek !
Kawa jest gotowa! Pij ją jeszcze gorącą!

A jeśli nadal poszukujesz swojej ulubionej kawy, a cappuccino, latte, espresso nie mają już przed Tobą żadnych tajemnic, to  proponuję, żebyś skosztowała czegoś absolutnie zwariowanego! - „Jajecznej” kawy! Tak! Taką dostaniesz w Wietnamie, poproś też o taką w Skandynawii! Obydwie są przedziwne i przepyszne jednocześnie!

Cà Phê Trứng to kawa znana w Hanoi, którą często nazywa się po prostu płynnym tiramisu, ale nie z powodu alkoholu, którego tam wcale nie ma. Jej podstawą są żółtka i słodkie skondensowane mleko, a do smaku dodaje się ekstrakt z wanilii. Mimo popularności nie łatwo ją znaleźć, ale na pewno zaserwują Ci ją w Cafe Giang.


Chcesz dalej eksperymentować, to spróbuj z Norske Egg Kaffe - wersja skandynawska kawy z jajkiem! Mniej złożona w przygotowaniu, ale wymagająca nieco finezji w kładzeniu jaja na gotującą się wodę!

  
Udało Ci się przyrządzić, którąś z kaw? To przybij piątkę! Zupełnie tak, jak robią to etiopscy maklerzy, na parkiecie swojej giełdy, na znak potwierdzenia zawarcia transakcji oczywiście na rynku kawy!

Doceń kawę, którą pijesz co dnia!
Mimo tego, że co roku produkcja kawy sukcesywnie rośnie, musisz mieć świadomość, że plantatorzy na całym świecie zmagają się z problemami. Na konferencjach i światowych forach coraz głośniej mówi się o alarmującej sytuacji między innymi w Afryce, której zmiany klimatyczne nie oszczędzają, a ostatnie szacunki zbiorów w Azji wskazują, że z powodów dużych temperatur, wyniki, z pozoru łatwiejszej w uprawie, Robusty będą szczuplejsze o 10% w stosunku do poprzedniego sezonu. Spadające ceny powodują, że uprawa w wielu miejscach jest nie opłacalna. Co gorsza wielu farmerów już dawno porzuciło uprawę tych szlachetnych ziaren na rzecz produkcji narkotyków!


Chcę, żebyś pamiętała jedno,  kawa to znacznie więcej niż napój. Sprawdź jak świetnie sprawdza się w domowym Spa, jako peeling do ciała, w ogrodzie jako nawóz czy w przemyśle tekstylnym w produkcji ubrań sportowych jako neutralizator zapachów!


Proponuję, żebyś zaparzyła kolejny kubek kawy i poczytała teraz trochę o jej historii….


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

6. UCZ SIĘ JĘZYKÓW OBCYCH

11. WYPRÓBUJ NOWY PRZEPIS NA... ZUPĘ KREM!

2. GARDENING