8. ODKRYWAJ NOWE SMAKI

Odkrywaj nowe smaki swojego regionu! Na przestrzeni kilku ostatnich lat mogliśmy się nieco poprzyglądać telewizyjnym kuchennym rewolucjom, które obnażały głównie niewiedzę właścicieli lokali w temacie znajomości swojego regionu i jego smaków. A jak jest z Twoją wiedzą? Korzystasz ze wszystkich dobrodziejstw regionalnych produktów? Jakie znasz regionalne dania i które z nich potrafisz przyrządzić? Czy wiesz, że z produkcji serów słynie nie tylko Podhale? Potrafisz wymienić produkty, które wpisane są na Listę Produktów Tradycyjnych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi a które są chronione prawem Unii Europejskiej? 


Warto czasem poświęcić trochę czasu i sprawdzić z czego słynie okolica, w której się żyje. Może są produkty, których nie trzeba szukać w dużych sieciach sklepów a są równie łatwo dostępne u samego źródła, lokalnych dostawców, świeże i bez dodatkowych konserwantów. Może są potrawy, które warto wskrzesić i włączyć do domowego menu, albo chociaż od święta i na wyjątkowe okazje. Odkryj tradycyjne i regionalne produkty swojego województwa. Sprawdź też, które z nich są produktami zarejestrowanymi jako Chroniona Nazwa Pochodzenia, Chroniona Nazwa Geograficzna, Gwarantowana Tradycyjna Specjalność, czyli znakami, przyznawanymi przez Unię Europejską.


Trzy europejskie znaki przyznawane regionalnym produktom żywnościowym wysokiej jakości

Doceń w końcu zakątek, w którym mieszkasz i zrób swoje małe prywatne kulinarne śledztwo! Może nawet sama będziesz zaskoczona mnogością bogactw natury i kulinarnych tradycji! Popytaj starsze pokolenia i odwiedź lokalne koła gospodyń wiejskich. Ucz się od nich. Uczestnicz w targach i odwiedzaj jarmarki regionalnych produktów i potraw.

Pierogi z bryndzą!

Jestem z Pomorza!
Ryby to moja pasja i miłość. Nie ma tygodnia w moim domu, żeby nie pojawiła się ryba. Zarykuję nawet stwierdzenie, że jem jej więcej niż mięsa. I to pod każdą postacią marynowane, peklowane, wędzone, smażone, z grilla i w zupie. W mojej małej spiżarni stoją gotowe do łakomego pochłaniania smażone śledzie w zalewie octowej, w święta Bożego Narodzenia stałym już punktem kolacji jest łosoś w sosie holenderskim, w weekendy na kanapki często serwuję pastę z łososia.




A kiedy naprawdę chcę sobie dogodzić robię GLAVLAX!

Glavlax to tradycyjny przysmak kuchni skandynawskiej.
To peklowany w soli łosoś (nie, jak błędnie się sądzi, wędzony), którego historia sięga jeszcze czasów średniowiecza.

Filet świeżego łososia (kupuj ze skórą, żeby mieć pewność, że jest świeży) bez skóry, długości dłoni, delikatnie opłucz pod zimną wodą i osusz. Umieść w podłużnym naczyniu, z którego łatwo będzie można wylewać płyn. Przygotuj mieszankę soli i cukru, pół na pół (proporcje zależą od gustu, ale proponuje zacząć od zaproponowanych przeze mnie) i obsyp nią rybę. Na wierz połóż kilka zielonych łodyg kopru, chodzi o to, żeby późnij łatwo je usunąć. Absolutnie nie może być to suszony koperek! Opcjonalnie rybę możesz „podlać” 20ml dobrej whisky. Naczynie przykryj szczelnie folią spożywczą i odstaw do lodówki. Proces peklowania trwa 2-3dni. Po upływie każdych 24godzin, wylewaj delikatnie nadmiar płynu. Przed podaniem, usuń delikatnie nożem pozostałości po soli i cukrze, usuń też koperek. Kroić należy bardzo cieniutko. Można delikatnie skropić sokiem z cytryny. Świetnie sprawdza się na kanapkach!


Bądź ciekawa w podróży! 
Nie wyobrażam sobie zwiedzać świata nie próbując tradycyjnych potraw głęboko zakorzenionych w kulturze miejsc, do których się wybieram. Pytaj o regionalne przysmaki, szukaj restauracji i menu, które serwują regionalne dania, odwiedzaj gospodarstwa i rozmawiaj z tubylcami o procesie powstania i historii miejsca. okażesz w ten sposób wdzięczność i szacunek ludziom, którzy kultywują tradycje często od wielu pokoleń.

Portugalskie przysmaki, których musisz koniecznie spróbować:
ciastka - 
Pastéis de Nata , zupa - Caldo Verde, mięsna kanapka w piwnym sosie - Francesinha.


Odwiedzaj stoiska, bazary, winnice i winiarnie i odważ się na degustację, bo z większością produktów nigdzie indziej nie będziesz miała okazji się zetknąć. Pamiętaj, że nawet jeśli dziś owoce morza, markowe wina i popularne sery są w sprzedaży dużych sklepów, to nigdy nie będą tak smakować jak w miejscu, z którego pochodzą, dlatego jeśli już jesteś na krańcu świata, oddaj się w pełni smakom i otaczającym Cię zapachom.

Bolo do caco da Maderia(chleb z Madery)/Bacalhau(dorsz)/marynowana ośmiornica

Jadalne kasztany/wino Porto Tawny 20-30-40YO/widok z winiarni Graham's Port



Życzę Ci smacznego!

Komentarze

  1. Gdy przeprowadziłam się do Wielkopolski odkryciem dla mnie był smażony ser z kminkiem. Moja mama nadal zachodzi w głowę jak coś takiego można jeść ��

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

6. UCZ SIĘ JĘZYKÓW OBCYCH

11. WYPRÓBUJ NOWY PRZEPIS NA... ZUPĘ KREM!

7. CZYTAJ

2. GARDENING